Próba odnalezienia środka zwiększającego efektywność nauki wygląda często jak poszukiwanie kamienia filozoficznego. Znalezienie uniwersalnej metody zwiększającej efektywność nauki to nie jest dobra droga do celu, przynajmniej na obecnym poziomie wiedzy medycznej. Przyczyn trudności w nauce jest wiele, na niektóre nie mamy wpływu, niektóre można zmodyfikować. 

Co zatem robić?
Jeżeli jesteś człowiekiem, przed którym stanęły wzmożone zadania egzaminacyjne, matura lub inna forma wysiłku intelektualnego spróbuj preparatów z miłorzębem japońskim.
Miłorząb poprawia ukrwienie i metabolizm mózgu i po dłuższym stosowaniu np. przez 1-2 miesiące, może poprawić funkcje mózgu, a co za tym idzie przyswajanie wiedzy. Żeń-szeń jest uznanym środkiem psychoaktywującym.
Jeżeli problem z nauką polega na senności i ogólnie zbyt "małej energii" polecamy preparat, który oprócz wspomnianego żeń-szenia zawiera ekstrakt z guarany - zioła zawierającego naturalną kofeinę. 1 kapsułka preparatu równa się mniej więcej ? filiżanki kawy. Środek ten nie jest polecany osobom nadaktywnym np. dzieciom lub dorosłym z objawami zespołu ADHD, który w swej łagodnej wersji objawia się czasami zaburzeniami koncentracji uwagi. W takich przypadkach można rozważyć środki łagodnie uspokajające np. muzykę relaksującą, dźwięki szumu morza lub płynącego strumyka. Z ziół polecamy napar z melisy.
Czasami zaburzenia pamięci spowodowane są zaburzeniami depresyjnymi, zwłaszcza jeżeli ma to miejsce w zimie czy jesieni. Wtedy pomocne będą preparaty z dziurawca.
Uniwersalnymi, ale całkiem niedostrzeganymi metodami są: nie objadanie się przed nauką oraz dobre przewietrzenie pokoju. Te z pozoru nic nie znaczące działania potrafią przynieść bardzo pozytywny skutek.
Poszukiwanie efektywnego i uniwersalnego środka poprawiającego zdolność przyswajania wiedzy to poszukiwanie kamienia filozoficznego. Być może kiedyś nauka taki środek znajdzie. Póki co polecamy metody opisane powyżej. Powodzenia na egzaminach.