Nadeszła jesień - okres, w którym katar, gorączka, ból gardła i zatok przynosowych dają o sobie znać ze wzmożoną siłą.

Zarówno przeziębienie (wirusowa choroba zakaźna) jak również gorączka (zwiększenie temperatury ciała powyżej norm) są w głównej mierze wynikiem reakcji naszego organizmu na infekcję. Niestety przeziębienie jest najpowszechniejszą chorobą zakaźną wśród ludzi, przenoszoną drogą kropelkową (powietrze). Wirus może przetrwać w środowisku przez dłuższy czas, często przenosząc się np. z dłoni do oczu, nosa, gardła. Zainfekowana osoba może doprowadzić do zarażenia się wirusem inne osoby, rodzinę, przyjaciół, nieznajomych w miejscach publicznych. Jednakże światełkiem w tunelu jest fakt, że pomimo „złapania” owego wirusa możemy podjąć efektywną walkę z chorobą.

Poprzez odpowiednie leczenie skutecznie złagodzimy objawy przeziębienia (nieżyt gardłowo-nosowy, bóle mięśniowe, zmęczenie, ból głowy, ból gardła, gorączkę).

U osób dorosłych dolegliwości złagodzą farmaceutyki: leki udrożniające, np. z pseudoefedryną (Gripex, Gripex max), przeciwhistaminowe, przeciwgorączkowe (Scorbolamid, Polopiryna Complex, Aspirin, Nurofen Forte), łagodzące kaszel (Robitussin, Flegamina, Flavamed), żele p/bólowe (Dip Rilif), aerozole do nosa (Otrivin 0,1%, Vicks Sinex Aloes i Eukaliptus aerozol do nosa). Dodatkowo stosowanie maści inhalujących na bazie olejków eterycznych poprawi komfort utrudnionego oddychania spowodowanego nieżytem nosa.
Z kolei u dzieci przy katarze sprawdzą się aerozole do noska (np. Disnemar, Nasivin), preparaty p/ bólowe i p/ gorączkowe (np. Ibufen Forte zawiesina); syropy łagodzące kaszel (Robitussin, Flavamed).

Lekceważenie objawów chorobowych związanych z przeziębieniem i gorączką jest nierozważne, nieleczone przeziębienia również mogą prowadzić do poważnych komplikacji. Dlatego też nie bagatelizujmy symptomów choroby – wirusy i bakterie uwielbiają atakować także nasze płuca (drogi oddechowe, pęcherzyki płucne).
Reagujmy przy pierwszych objawach: należy wspomóc osłabiony organizm farmaceutykami, pić dużo płynów, odpoczywać, nawilżać powietrze.

Ciekawostka: według ostatnich badań osoby podziębione, którym przez ok. 20 minut marzną nogi, są dwa razy bardziej podatne na rozwój choroby niż osoby mające stałą ciepłotę stóp. Można więc być nosicielem wirusa bez odczuwania objawów przeziębienia. Przemarznięcie powoduje zwężanie się naczyń krwionośnych, co z kolei osłabia mechanizm obronny organizmu.